Koraliki
O tym jak powstaje narcyz.
I co sobie mam powiedzieć?
Słowa się skończyły dwie godziny temu
Ubiorę koszulkę z kołnierzykiem i zrobię przedziałek.
Nauczę się stolic wszystkich europejskich państw.
Wyrecytuję z pamięci kolekcję bajek z kaset.
Jeśli będzie trzeba, to też wstecz.
Strona B, Strona A.
Nauczę się sztuczek z magicznego zestawu.
Wezmę kredyt, na który mnie nie stać.
Będę modlił się do boga, w którego nie wierzę.
Za prawdę, za straszną prawdę, powiadam wam:
Da się od słów chudnąć
Pójdę na łowy, choć nie jestem jeszcze mężczyzną.
Będę tropił gdzie stawiasz stopy.
Uważnie śledził ścieżki twoich spojrzeń.
Nasłuchiwał twojego uśmiechu.
Na taśmie z Calineczką nagram historie twoich neuronów.
Myli się dzieciak, który ma się za faceta.
Będę najgłośniejszy i najśmieszniejszy.
Zagram w każdy skeczu.
Będę wrażliwy, będę czuły.
Będę mądry, będę uprzejmy.
Rozpuszczę włosy, zwiążę włosy.
Zmienię stronę, przewinę kasetę.
Z radością będę kłamał w twoje żywe oczy.
Patrzę w lustro w którym nie odbijam się
Jest mnie za mało na lustra.
Zrobię wszystko żebyś się śmiała.
Żebyś patrzyła na mnie.
Żebyś mnie zobaczyła.
Żebyś mnie chciała.
Żebyś chciała siebie.
I żeby już nigdy nigdy nigdy nie było żadnych wątpliwości.
Jest taka dieta, co idzie w znikanie
Nie ma chłopaka jakby magik podniósł czarne płótno
Rozpieprzenie się systemu
Lal la lal la.
Fragmenty w kursywie pochodzą z utworu "Ostatni Dzień Sierpnia" Pawła Sołtysa i grupy Ludziki. Teledysk: https://www.youtube.com/watch?v=Ol0lWhzy6TM